Auto Partner SA. Auto Partner SA.
3 minut Wydarzenia

SŁODKO-GORZKIE ZAWODY DLA AUTO PARTNER RALLY TEAM

Mordercze upały, liczne wypadki, przerwane odcinki – wszystko to sprawiło, że tegoroczny Rajd Rzeszowski zapisze się w historii jako jedna z najbardziej dramatycznych rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski ostatnich lat. Przygody nie ominęły również duetu Auto Partner Rally Team.

26. Rajd Rzeszowski od dawna zapowiadany był jako najtrudniejsza tegoroczna runda RSMP. Decydować o tym miały zarówno bogata i pełna znanych nazwisk lista zgłoszeń, jak i długie odcinki specjalne po tradycyjnie szybkich, śliskich i technicznych trasach Podkarpacia. W czwartkowe popołudnie 96 załóg rywalizujących w Mistrzostwach Europy (ERC) i Polski (RSMP) przejechało przez rampę startową podczas uroczystej ceremonii. Wtedy jeszcze nikt nie spodziewał się, że piątkowy etap dla zawodników rywalizujących w Mistrzostwach Polski, będzie jednym z bardziej kuriozalnych w historii tego cyklu. Liczne wypadki załóg jadących w klasyfikacji ERC sprawiły, że organizator co rusz musiał przerywać i następnie odwoływać kolejne „oesy”. Dominik Butvilas i Renatas Vaitkevicius w rezultacie tych wydarzeń z pięciu zaplanowanych na ten dzień odcinków specjalnych przejechali raptem jeden. Niestety po niespełna 25 kilometrowej „Pstrągowej” Skoda Fabia R5 reprezentantów Auto Partner Rally Team zatrzymała się na dojazdówce do miejskiego odcinka. Powodem były problemy z ciśnieniem paliwa.

W sobotę Dominik z Renatasem ruszyli na zaplanowane sześć odcinków specjalnych, w tym dwukrotnie przejeżdżaną, kultową „Lubenię”, której charakterystycznymi elementami są strome zjazdy i widowiskowy przejazd przez wodę. Tym razem cała rywalizacja przebiegła bez większych zakłóceń, a litewski duet przez cały dzień utrzymywał bardzo dobre tempo, notując przy tym kilka wartościowych czasów. Świetne wyniki odnotowali zwłaszcza na ostatniej pętli, podczas której uzyskali trzy razy 5. czas wśród załóg rywalizujących w RSMP, będąc jednocześnie za każdym razem w pierwszej dziesiątce klasyfikacji biorącej pod uwagę zawodników ERC.

Dominik Butvilas – Rajd Rzeszowski był dla nas mieszanką pozytywnych i negatywnych uczuć. Trasa była ekstremalnie trudna, techniczna, wymagająca i niezostawiającą kierowcom jakiegokolwiek miejsca na błąd. Szczęśliwie dla nas takiego nie popełniliśmy i cały czas pozostawaliśmy na drodze. Niestety po czwartym odcinku, który był dla nas jedynym przejechanym w piątek, zatrzymaliśmy się na dojazdówce i nie ukończyliśmy etapu z powodu problemów z ciśnieniem paliwa. Auto Partner Rally Team zdecydował się nie poddawać i wróciliśmy do zmagań na sobotnim etapie. Jestem bardzo zadowolony z wyników i prędkości, jakie osiągnęliśmy. Odcinek po odcinku poprawialiśmy swoją pewność i wyczucie w samochodzie, kręcąc się w okolicy topowej „10” kierowców rywalizujących w ERC. Powtarzalność i dobra szybkość osiągnięte w Rzeszowie pozwalają z optymizmem patrzeć na kolejne rundy RSMP. Wierzę, że będziemy w czołówce już podczas zbliżającego się Rajdu Dolnośląskiego. Chciałbym podziękować całemu Zespołowi, firmie Auto Partner – dystrybutorowi marki MaXgear oraz wszystkim kibicom, wspierającym nas na trasach.

Najbliższym startem Auto Partner Rally Team będzie Rajd Dolnośląski, zaplanowany w dniach 7-9 września 2017 roku.

Zobacz relacje wideo z przejazdów Dominykasa Butvilasa na 26. Rajdzie Rzeszowskim

Testy przed rajdem

Relacja z rajdu cz. 1

Relacja z rajdu cz. 2

Galeria

Podziel się tą informacją ze znajomymi!

Więcej aktualności

Frankfurt znów stanie się stolicą motoryzacyjnego aftermarketu. Auto Partner będzie tam obecny
2 minut

Frankfurt znów stanie się stolicą motoryzacyjnego aftermarketu. Aut...

Co dwa lata oczy całej branży aftermarketowej zwracają się w stronę Frankfurtu nad Menem. To właśnie tam odbywa się Automechanika – największe i najbardziej prestiżowe wydarzenie targowe poświęcone częściom zamiennym, wyposażeniu warsztatowemu, diagnostyce, akcesoriom oraz nowoczesnym rozwiązaniom dla motoryzacji. W…

Psiaki zawsze mile widziane!
1 minuta

Psiaki zawsze mile widziane!

Są dni, kiedy poranna kawa schodzi na dalszy plan, a największe zainteresowanie w biurze wzbudza ktoś, kto zamiast służbowego identyfikatora nosi obrożę. Tak właśnie było podczas tegorocznego Dnia Zabierania Psa do Pracy, który już na stałe wpisał się w kalendarz…

Utorowali sobie drogę do motocyklowych emocji
2 minut

Utorowali sobie drogę do motocyklowych emocji

35 klientów, sześć sesji treningowych i dziesiątki kilometrów pokonanych na torze – tak wyglądał finał tegorocznej edycji promocji „Utoruj sobie drogę”, który odbył się 28 czerwca. Najlepsi uczestnicy akcji spotkali się, by zamienić codzienną motocyklową pasję w praktyczne doświadczenie pod…